{ENG}
The secret activism 
manifesto
• I believe in Earth
• I believe in compassion. I believe in the possibility of creating new, good stories about the world. Stories that will teach us to inhabit the Earth “gently and tracelessly”, mindfully living in the world. Visual language has a great communicative potential, which facilitates building clear meanings, available and transcending divisions. I keep wondering: How can I do it wisely, do it right?
• I believe in the (secret) activism. My direct and strongest inspiration comes from activists –“ordinary/extraordinary” people, who have been rising to rebel, protest, often putting their health and lives on the line. The area of my “statement”, however, is not that direct. I must admit I cannot muster enough courage to get involved in face-to-face confrontation. Also, my attitude follows from my intuition that peaceful, subtle but consistent action is also effective and necessary. Expressed this way, the message may have a chance to reach groups other than people open to protests, and therefore expand the effect of communication. I was wondering: What do I call this attitude? Some time ago, looking through comments to Mikołaj Smoczyński’s works, I happened upon his text about the cycle “The Secret Performance”, where he wrote: My attention reverted from ambiguous abstractions and focussed on the area of self-discovery and existence. (...) I have never been a performer, and I surely don’t feel like one right now. I have never mustered enough courage or this specific impudence, which are necessary to perform in public. (...) my actions have always been for photography’s sake only. The experience of one. What Smoczyński defined as a “secret performance” meant documenting only the traces of his actions, his presence. Being an activist requires character traits similar to being a performer, as he says, and I relate to his inability to find them internally. At the same time, I do feel a strong need of joining the voices contesting the anthropocentric vision of the world – and I participate, but in a more gentle, slightly poetic manner, where you can find only traces of my protest.
“The Secret Activism” is a project for which I have created my works for several years, but it is also the attitude I follow in life. 
• I believe that you are a secret activist tooI use the term “The Secret Activism” to define my own attitude in art and life, but I think it could accurately describe activities of many people, also beyond the field of visual arts. It complements and extends activism. In a subtle way, it appeals to people and shapes their attitudes. Secret activism encourages the co-authoring of new, good narratives about the world, to help us empathise and collaborate to build a better future.
• I believe in cooperation
• I believe (despite all) in humankind
•••
{PL}
The secret activism
manifest
• Wierzę w Ziemię 
• Wierzę we współodczuwanie. Wierzę w możliwość stworzenia nowych, dobrych opowieści o świecie. Opowieści, które będą uczyły nas zamieszkiwania Ziemi “w sposób delikatny i bez pozostawiania śladu”, uważnego bycia w świecie. Język wizualny posiada ogromny potencjał komunikacyjny, pozwalający budować przekaz zrozumiały i dostępny ponad podziałami. Zastanawiam się wciąż jak używać go mądrze, dobrze? 
• Wierzę w (sekretny) aktywizm. Moją bezpośrednią inspiracją są aktywiści/tki - “zwykli/ niezwykli” ludzie, którzy zaczynają się buntować, protestować, często narażając swoje zdrowie, życie. Jednak obszar mojej “wypowiedzi” nie jest tak bezpośredni. Przyznaję też - nie odnajduję w sobie wystarczająco dużo odwagi, potrzebnej do bezpośredniej konfrontacji. Moja postawa wynika też z przeczucia, że subtelne, ale konsekwentne działanie również jest efektywne. Być może taki sposób wypowiedzi ma szansę dotrzeć też do nieco innego grona osób niż otwarte protesty, poszerzając zasięg przekazu. Zastanawiałam się jak tę postawę nazwać? Jakiś czas temu, przeglądając album M. Smoczyńskiego, trafiłam na tekst, w którym opowiadał on o cyklu prac “The Secret Performance”, pisał o nim: „Moja uwaga została odwrócona od nieokreślonych abstrakcji, a skoncentrowała się na obszarze samopoznania i egzystencji. (…) Nigdy nie byłem performerem, a zwłaszcza teraz się nim nie czuję. Nigdy nie znajdowałem w sobie dostatecznej odwagi, ani też owego specyficznego bezwstydu, które są niezbędne, aby wystąpić przed publicznością.(…) moje akcje były zawsze tylko dla fotografii. Były doświadczeniem jednego.” Bycie aktywistką wymaga podobnych cech charakteru jak bycie performerem opisane przez M. Smoczyńskiego i podobnie jak on nie do końca potrafię te cechy w sobie odnaleźć. Jednocześnie odczuwam silną potrzebę przyłączenia się do głosów sprzeciwiających się antropocentrycznej wizji świata - i robię to, ale w sposób, który pozwala jedynie na znalezienie śladów mojego protestu. 
“The Secret Activism” to obszar moich badań/poszukiwań, ale też sposób życia.
• Wierzę, że Ty też jesteś sekretną aktywistką/sekretnym aktywistąSekretny aktywizm został użyty przeze mnie jako określenie własnej postawy w sztuce/ w życiu, ale uważam, że może też być terminem opisującym działalność wielu osób, nie tylko z obszaru sztuk wizualnych. Jest uzupełnieniem/ rozszerzeniem aktywizmu. Pozwala w subtelny sposób docierać do ludzi, wpływając na kształtowanie ich postaw. Namawiając do współtworzenia nowych, dobrych opowieści o świecie, które pomogą nam współodczuwać i współdziałać.
• Wierzę we współpracę i porozumienie
• Wierzę (mimo wszystko) w człowieka
•••
To The Birds,  fragment of the work, 2018 / Do Ptaków, fragment pracy, 2018.